Dzięki wygranej Macrona zyskają miliony kobiet na świecie. Brigitte Macron już stała się ambasadorką wielu z nich

Emmanuel Macron i Brigitte Trogneux / Screen ekranu
Emmanuel Macron i Brigitte Trogneux / Screen ekranu youtube.com/france24
Największymi wygranymi w wyborach prezydenckich we Francji, są kobiety. Wszystkie te, którym wmówiono, że życie kończy się wraz z początkiem menopauzy.

Nie trzeba było długo czekać, żeby debatę publiczną zalały seksistowskie, niezbyt wyszukane żarty o Emmanuele Macron i jego o 25 lat starszej żonie Brigitte Macron (z domu Trogneux).
Specjalistką od seksistowskich przytyków stała się rywalka polityczna Macrona, Marine Le Pen. Le Pen uwielbiana przez polską prawicę, obnażyła przy okazji stosunek wielu Polaków do ich babć, matek, żon i sióstr.
Ten stosunek, to specyficzny rodzaj szarmanckiej narracji, w którym kobieta po 50-tce staje się bezużytecznym próchnem, zasługującym juz tylko na fartuch, komplet garnków i przyklejenie do kuchennego taboretu.
Brigitte wyrwała się z tego schematu i zapewne zainspiruje kilka usychających w niespełnieniu i samotności niewiast w średnim wieku.



Sama debata o związkach młodych facetów z dużo starszymi partnerkami i próba stworzenia wokół tego atmosfery skandalu, pachnie nie tylko pruderią, ale i niewiarygodną pogardą wobec kobiet.

Niemoralne jest odbieranie ludziom prawa do szczęścia i traktowanie ich bez względu na płeć, jak zużytego opakowania po czekoladkach.

Obserwuję życie Pań, których losy różnie się potoczyły. Zostały singielkami.
Wszystkim, łącznie z moją cudowną mamą, zawsze życzyłem młodszego faceta. Jeżeli nie na całe życie, to na jedną noc. Po to właśnie, żeby tymi kobietami poczuły się ponownie, albo pierwszy raz w pełni.
Mają do tego takie samo prawo, jak faceci do dwudziestek, którymi szczycą się przed całym światem.

Nie jestem w stanie zliczyć ile razy tymi zakompleksionymi i żyjącymi w celibacie 40, 50, 60- latkami interesowali się dużo młodsi od nich mężczyźni.
Stanowczo podkreślały: "Nie umówię się z 20, czy 30-latkiem, bo nie wypada"
Zdanie 20-latka i jego perspektywa, były pomijane.
Nie zawsze ludzie szukają w łóżku jędrnego biustu. Są tacy, których podnieca inteligencja i doświadczenie życiowe. Naprawdę.

Seks z młodym facetem jest tańszy i działa lepiej niż nie jeden zabieg w gabinecie medycyny estetycznej.


Gdyby te, które dziś mają usta jak glonojad, były dopieszczone, co najmniej połowa z nich nie odczuwałaby potrzeby poprawiania urody. Życzyłbym każdej Pani, bez względu na wiek, aby bez najmniejszych wyrzutów sumienia korzystała z życia.

Młodym chłopakom zaś, by nie poddawali się presji swoich zacofanych kulturowo babć, matek, ciotek, sąsiadek i żyli tak, jak mają na to ochotę i z kim mają ochotę.

Nie zapomnę historii 26-latka, który przyniósł kwiaty pewnej 50-latce. Sąsiedzi donieśli matce młodego amanta. Matka z rodziną skutecznie chłopakowi życie zatruli. Chłopak więcej się już 50-latce nie pokazał.
Mama sama nie dotykana przez swojego skostniałego mentalnie męża, wiedziała lepiej, czego potrzebuje mózg, serce i penis jej syna.

Nie ma na co czekać Drogie Panie. Lata lecą. Droga do szczęścia nie prowadzi przez wieczne umartwianie się, zastanawianie nad tym, co powiedzą inni? I co młody partner powie o Waszych zmarszczkach? Dojrzałość nie musi polegać na dozgonnej samotności. Posiadanie kochanka, a nawet kilku, otwiera nie tylko ciało, ale przede wszystkim umysł.
Znam kilka Pań, które mogą to potwierdzić. Kwitną.

Problem z polskimi facetami w średnim wieku jest taki, że dziadzieją. Dziadzieją mentalnie i wizualnie. Codzienne piwo przed telewizorem staje się ważniejsze od jakiegokolwiek wysiłku intelektualnego i fizycznego.

Władzę na świecie przejmiecie kiedyś Wy kobiety i to Wy ten pędzący ku katastrofie świat pewnie uratujecie.

Historia Pierwszego Małżeństwa Francji odbije się jeszcze nie raz szerokiem echem w mediach. Oby z pożytkiem dla Was.
Wygrana Macrona, jego historia życiowa da kobietom siłę do tego, aby mogły rozprawić się z demonami seksizmu, pogardy, nietolerancji i zniewolenia.

Francuzi mówiąc "TAK" dla Macrona, "TAK" powiedzieli również jego o 25 lat starszej, pięknej trzeba przyznać żonie. Szkoda tylko, że największy problem z wiekiem jego żony miała
zbliżająca się do 50-tki, Marine Le Pen - kobieta.
Trwa ładowanie komentarzy...