Szokujący, antysemicki wpis dziennikarza RMF FM. "Polacy jesteśmy na wojnie z Żydami!..Zagrzewam do walki z Izraelitami"

Bogdan Zalewski RMF FM, Flaga Izraela. Zrzut ekranu.
Bogdan Zalewski RMF FM, Flaga Izraela. Zrzut ekranu. youtube.com
Radio RMF FM zafundowało swoim słuchaczom swoisty prezent. Okazuje się, że dziennikarz stacji od lat dzieli się publicznie skandalicznymi treściami, ale sprawą nikt się do tej pory nie zainteresował. Tym razem jednak przesadził.

Rodacy palą się ze wstydu po katastrofalnych w skutkach działaniach polskiego pożal się Boże rządu i po kompromitujących wypowiedziach premiera Morawieckiego. Ten jak od dwóch dni wiadomo, w swoim przemówieniu, zmienił bieg historii, twierdząc, że to Niemcy są współodpowiedzialni za zagładę w Katyniu. Jak widać to nie koniec polskiego szaleństwa. Tym razem bohaterem jest Bogdan Zalewski. Dziennikarz RMF FM. Nie telewizji Republika, nie "Wiadomości" TVP, a RMF FM...Trudno w to uwierzyć.

Przeciętnie wrażliwy i inteligentny człowiek chwyta się za głowę ze zdumienia patrząc na na ten cały cyrk nad Wisłą.

W tej odrealnionej rzeczywistości, w sytuacji w której chce się momentami płakać z bezsilności, można pomyśleć, że odleciał i lewituje w kosmosie tylko polski rząd, nikt więcej nie ma takich umiejętności. Niestety, szaleństwo jest jak wirus.

Wczoraj przypadkiem trafiłem na fragment artykułu, który opublikował na Facebooku dziennikarz RMF FM Bogdan Zalewski. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów rozgłośni. Zalewskiego słuchacze znają z wydań "Faktów" w RMF FM. W stacji pracuje od ponad 23 lat.

I tenże człowiek (nie wiem jakim cudem uchował się w rozgłośni z takimi poglądami) pisze i mówi rzeczy, którymi zdecydowanie powinna zająć się prokuratura. W czwartek opublikował na portalu Facebook (i nie tylko) taki wpis:

"Polacy, jesteśmy na wojnie! Jesteśmy na wojnie z Żydami! Nie pierwszy raz w naszej historii. Ryzykując przesadną wzniosłością, dodam: jesteśmy na wojnie z Żydami być może już po raz ostatni. Stawką tej śmiertelnie groźnej batalii być może nie będzie totalna fizyczna Zagłada naszego narodu. Wierzę w to, że czasy rozbiorów Rzeczypospolitej i epoka holocaustów (ormiańskiego, żydowskiego, kambodżańskiego) jest już za nami.
Jednak zagrożenie nadal pozostaje śmiertelne. Możemy jako państwo znaleźć się w absolutnej izolacji, która wyczerpie całkowicie nasze siły cywilizacyjne, aż do anihilacji. Moim zdaniem należy to Polakom uświadamiać, pracować nad rozwojem narodowego ducha: dumy i walki. Walki na wszystkich polach..."



Dalej pisze "...Jestem gotowy podnieść rzuconą mi jako Polakowi rękawicę. Szukam ludzi ducha i czynu..."

Przypominam, dziennikarz pracujący w RMF FM.

Przeczytałem ów fragment i pomyślałem, że musi być gdzieś jakiś haczyk, że wypowiedź na pewno wyrwana jest z kontekstu. To niemożliwe, żeby dziennikarz jednej z dwóch najbardziej liczących się w Polsce rozgłośni radiowych odważył się napisać publicznie takie rzeczy. Okropne, podsycające spiralę nienawiści, dwuznaczne, kipiące od antysemityzmu. A jednak.

Z trudem przyswoiłem całość. Zacząłem szukać dalej i trafiłem na inne jego artykuły, a w nich jeszcze "lepiej". Festiwal antysemityzmu i homofobii.
Co zaskakuje, Zalewski publikuje różne kontrowersyjne treści od lat także na stronie internetowej RMF FM.

Nie przebiera w słowach. Pisze o walce z Izraelitami na wszystkich polach.


Ciekawe jakie pola ma na myśli? Jaką walkę? I czy jego wpisami zajmie się polskie prawo? Zaskakujące też, że Facebook i Twitter jeszcze nie zablokowały jego profili.

Artykułów dziennikarza nie sposób przeczytać w całości. Długie jak rzeka Missisipi, nudne w sensie merytorycznym, egzaltowane, megalomańskie i antysemickie.

W jednym z tekstów pisze:

"Tylko dlatego nie dość, że fizycznie istnieję, to mogę w dodatku pisać tu po polsku. Po żydowsku nie umiem i nie bardzo chcę. Nie lubię też jak po hebrajsku chcą mi w moim kraju pisać polskie ustawy. Jaka to, Mosze, wtedy ustawa? Chyba już jakaś ustawka!"

W życiu należy polegać jedynie na sobie samym. Liczyć na czyjąś pomoc to naiwność. Nawet najbliższa rodzina jest...

Opublikowany przez Bogdan Zalewski na 29 stycznia 2018
Jeśli to nikogo nie szokuje, oto kolejny cytat:

"Polacy, którzy chcą słusznie ściągnąć od Niemców odszkodowania za materialne i ludzkie straty, wywołali z obu półkul swojego odwiecznego wroga czyli Żydów- i tych amerykańskich polakożerców i tych bliskowschodnich ssaków, którzy nienawiść do naszego narodu wyciumkali wraz z mlekiem swoich bardziej wartościowych matek z narodu wybranego. Oczywiście może w tym tkwić żydowski resentyment. Plemię mojżeszowe zawsze uważało się za lepsze od innych, aż do czasu Adolfa Hitlera, który strącił je z piedestału Übermenschów na samo dno Untermenschów. Ale to już przeszła hierarchia."

Myliłby się ten, kto pomyśli, że jeden z czołowych dziennikarzy RMF FM ma obsesję tylko na punkcie Narodu Żydowskiego.
Dziennikarz nie kryje także swojej niechęci do osób homoseksualnych i transseksualnych. W swoim tekście"Sidła gej-kaidy" rozprawia tak:

"Cipki są przecież śmieszne, podobnie jak siusiaki i pewien Krzysiek udający Ankę, żaden tam siusiumajtek, a jednak! Jechał was pies! - walniesz w nich Piłsudskim, a oni na to wąs ci pokażą sumiasty, modnie strzyżony na łonie. Absurd bywa bowiem coraz bardziej brutalny, w miarę zaostrzenia się lewackiej walki z Chrystusem."
O kim to? O posłance Annie Grodzkiej.


W jednym z wywiadów pyta swojego rozmówcę:

"Czyli główne różnica, o której można by tutaj mówić, to kwestia polityczności. Homoseksualista to ktoś, kto nie używa swojej skłonności seksualnej do czynów politycznych. Natomiast (tfu!) "gej", czy też - bez tego splunięcia - "gej", to jest ktoś, kto jest głęboko zaangażowany w lansowanie tego typu postaw życiowych."

To wszystko brzmi bardzo znajomo.

Kto zna historię ten wie od kogo eksterminację zaczynał Hitler. Znamy kilku takich kilku w Polsce, ale RMF FM? Naprawdę?
I czy prezes i dyrekcja rozgłośni podpisują się pod tym co mówi ich pracownik?

"Idzie" Pawlikowskiego także się oberwało:

"Klaka, która towarzyszyła takim antypolskim kinowym paszkwilom jak "Pokłosie" czy "Ida"zbiera swoje żniwo, bo komu chce się dzisiaj czytać książki, łatwiej przyswoić sobie "wiedzę" na podstawie filmów.
Łapię się często na tym, że zewsząd w Polsce sączy się polonofobiczny jad, tak! - w Polsce, w naszym kraju, opanowanym przez wrogie nam potencje, ich sługusów, oraz zwyczajnych karierowiczów i tchórzy.
Amerykańscy Żydzi, którzy mają na swych sprzedajnych sumieniach los swych rodaków w Europie muszą wskazywać na kozłów ofiarnych, a kto się lepiej do takiej roli nadaje jak nie my - Polacy, niewolnicy?"


Słowa "Żyd" i "gej" odmieniane są w artykułach Zalewskiego przez wszystkie przypadki.
Zakrawa o jakąś obsesję i powoduje naturalny odruch myślowy. Czytelnik zaczyna się zastanawiać nad powodami tej niechęci, orientacją seksualną i pochodzeniem dziennikarza.

Jego ostatni wpis wywołał spore oburzenie internautów, a także innego znanego dziennikarza RMF FM:

Moja reakcja będzie oczywista. Absolutny bojkot serwisów informacyjnych RMF FM.
Nie wyobrażam sobie, żeby tak poważna stacja mogła wspierać antysemityzm i homofobię.

Ktoś w dyrekcji jest odpowiedzialny za to, że ten człowiek zajmuje tak poważne stanowisko w stacji i, że dzieli się ze słuchaczami od lat treściami, które nie mieszczą się w głowie.

Jeśli stacja chce być postrzegana przez pryzmat takich poglądów, no to brawo. Do "Wiadomości" TVP coraz bliżej.
Może Zalewski pretenduje do bycia drugim Terlikowskim, albo Pospieszalskim i wiedział, że tego typu publikacje wywołają burzę, natomiast nie robi tego od dziś i brak stanowczej reakcji RMF FM co najmniej zastanawia.
Trwa ładowanie komentarzy...